Gdy burzycie pomniki, oszczędzajcie cokoły czyli gesty cokolwiek bezsensowne

_DSC9508

ciekawy przyczynek do współczesnego funkcjonowania ikon PRL-u, wśród których dominujące są dwie tendencje: pierwsza, to „oswojenie” poprzedniego ustroju przez jego ośmieszenie, stworzenie obrazu ludycznego, czego dobrym przykładem mogą być wydawane przez firmę „Grube ryby” kroniki filmowe, opatrzone przymiotnikiem „najzabawniejsze”, albo cykl quasi-poradników, encyklopedii i przewodników (np. PRL na widelcu Błażeja Brzostka, czy Teksas-land. Moda młodzieżowa w PRL Anny Petki), drugą zaś dopisywanie nowych sensów wydarzeniom i postaciom, w tym walki z ustrojem, albo chociaż jego kontestacji.

(Magdalena Piekara, Śląski socrealizm)

Idziemy sobie z Tatianą Siergiejewną. Mamy czas na ten spacer nad rzeką Moskwą w słoneczne przedpołudnie. Zaprowadziła mnie do miejsca, gdzie zgromadzono sporo pomników z poprzedniej epoki. Tu marmurowy Stalin z odrąbanym nosem, tu Feliks Dzierżyński pochlapany żółtą farbą, tam nawet Leonid Breżniew z białego marmuru. O, tam zaraz drugi, znacznie młodszy, poznaję po ilości orderów, bo jak mówiły dawne dowcipy, Lońka nie posiadał tylko odznaczenia dla Miasta Bohatera. Pod drzewem siedzi Kamieniew. Ten ostatni powoduje moje spore zdziwienie. Skąd się wziął? Gdzie się zachował od połowy lat trzydziestych zeszłego stulecia? Marmurowe czerwone gwiazdy, sierpy i młoty, Leniny, ach, jak wiele Leninów. Stojących, siedzących, idących, skupionych jak zawsze, zawsze w tym samym płaszczyku.

Ten parkowy zestaw wydaje się lekko surrealistyczny. Szczególnie, że nad wszystkim góruje najbrzydszy pomnik na świecie. Piotr I wspinający się na masz żaglowca – autorstwo Zurab Cereteli.  Na marginesie dodam, że pomnik miał być ofiarowany mieszkańcom Petersburga, którzy twardo i dosadnie powiedzieli „nie”, widząc to paskudztwo. No i na Moskwie powstała sztuczna wyspa, gdzie to coś stanęło. Żeby jeszcze nieco przybliżyć twórczość gruzińskiego artysty, dodam, że stworzył on także monumenty przedstawiające Jana Pawła II i Władimira Władimirowicza Putina (w stroju judoki). Ten ostatni pomnik kojarzy mi się z Leninem z Nowej Huty, który dostał kilka razy rower, gumofilce i kufajkę, wraz z wierszykiem: „bierz teraz rower, kurtkę oraz buty i wypierdalaj z Nowej Huty”. Pomnikowemu Władimirowi także przydałoby się obuwie, może gustowne walonki? Bo stoi taki biedaczek z gołymi stópkami. A przecież żal człowieka.

Jednak w tym parku, co inne zwraca moją uwagę. Popiersia marmurowe – ustawione do siebie bokiem: Marks i Lenin. Ale nie one same są interesujące. Bo wokół przecież wiele takich samych dzieł. Ciekawa jest para, która wkłada do dziurek od nosów Marksa i Lenina palce i chce, żeby w takiej pozie zrobić im zdjęcie. Zanim zaczynam ogarniać sytuację, zdaję sobie sprawę, że ci ludzie mówią po polsku. Syczę więc do Tatiany Siergiejewny, żeby w żadnym razie nie posługiwała się tym językiem. Co mi się nie spodobało? Bezsensowność gestu, takiego pospolitego, wulgarnego, wręcz prostackiego. Ludzie, na oko, chyba w moim wieku. Czyli uczestniczyli w tym wszystkim. W szkole rysowali plakaty na rocznicę Rewolucji Październikowej, machali bibułkowymi kwiatami na pochodach pierwszomajowych. A teraz mogą wsadzić palec do nosa Lenina. Jakie, kurwa, zabawne. Skok pchły na kark słonia i wrzaski pozostałych pcheł: Ernest, duś go! Tak, możecie się odegrać za brak bananów w waszym dzieciństwie, możecie się odegrać za dzień, w którym nie było Teleranka. I pokazywać po powrocie z wycieczki to zdjęcie znajomym: „a tu wsadziliśmy Leninowi palec do nosa”, żeby sobie nie myślał, żeby pokazać naszą ułańską fantazję, nasze poczucie humoru. Kontestację.

A tymczasem w moim mieście, przed budynkiem gdzie pracuję, Marek Migalski spalił flagę ZSRR. Nie zakładam, że czyta moje książki, nie zakładam także, że pomyślał. Spalił flagę ZSRR. Po co? Dlaczego? Z pewnością Putin dostał szału, Miedwiediew – białej gorączki, a Żyrinowski, który jakiś czas temu pisał do Polaków w sprawie podziału Ukrainy, wrzasnął z triumfem: „mój chłopak. Tak samo ma zryty beret jak i ja”. Szkoda jeszcze, że tam nie było popiersia Lenina. Z pewnością by pan Migalski włożył mu palec do nosa. A następnie szczątki spalonej flagi położyłby Leninowi na łysinie. Zdjęcie z tego wydarzenia wylądowało na twitterze z podpisem: „Przy całym krytycyzmie wobec UE super, że dziś jesteśmy w UE i NATO, a nie RWPG i UW, no nie”? No jasne, doktorku. No, jasne. Jakbyś był, serdeńko, w innym systemie, to byś z pewnością mógł jedynie palić flagi burżujów z USA. A ponadto maszerowałbyś właśnie w pochodzi pierwszomajowym z czerwoną szturmówką. Nie domagam się, żeby Migalski przedstawiał swoją kartę bojownika z czasów PRL. Był za młody – w 1989 r. miał dwadzieścia lat, w związku z czym wiele to się nie mógł nabuntować.

Tylko tak sobie myślę, naiwnie i głupio, jak zawsze, niestety, jak zawsze, że ten bunt to taki zabawny i dziecinny. Wsadź palec do nosa marmurowego Lenina. Spal radziecką flagę w centrum Katowic. A potem się ciesz, jakim to jesteś, człowieku, bojownikiem o wolność i demokrację. Ale cokolwiek innego. Czasem, lepiej nie robić nic. Żeby się nie ośmieszać, żeby nie wyjść na głupka. Czasem, lepiej po prostu pokazać czyjś bunt. Bo to jest jedyne, co możemy zrobić. Czasem wystarczy tylko mówić. Opowiadać historię tych, którzy mają zamknięte usta. Czasem wystarczy tylko być. I patrzeć, żeby zapamiętać.

Reklamy
Published in: on 05/02/2014 at 09:39  4 komentarze  

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2014/05/02/gdy-burzycie-pomniki-oszczedzajcie-cokoly-czyli-gesty-cokolwiek-bezsensowne/trackback/

RSS feed for comments on this post.

4 komentarzeDodaj komentarz

  1. A mnie tak naszło: kiedy w Polsce będzie taki park, gdzie będą leżeć dziesiątki niepotrzebnych, porzuconych pomników JP2?

  2. jak ludzie będą mieli lepszy gust 🙂

  3. może ci z palcami w nosie myśleli, że tam muzyka gra http://youtu.be/M0gzQS4w1sc
    Lenin pewnie i tak ma ich w nosie.

  4. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: