Od czapy czyli jeszcze o gender

Jezu jak się cieszę

Z tych króciutkich wskrzeszeń

Kiedy pełną kieszeń znowu mam

Znowu mogę myśleć

Trochę jakby ściślej

I wymyślać śmiało nowy plan

I pięknie jest

Nieskromnie bardzo jest

(Klaus Mitffoch)

Mój kolega poszedł na spotkanie z księdzem Oko w Pszczynie. I się wystraszył, bo nagle, naocznie, przekonał się, że tam przyszło 200 osób. Zwartych i gotowych do walki z potworem dżęderem, albo gęderem, bo to jakoś bardziej swojsko. Co zauważył pan radny Czepe, bredzący tak zupełnie od czapy. A ja, w przeciwieństwie do mego szanownego kolegi, który się boi, boi się o dzieci w przedszkolu, że im ta ofensywa walczących z ideologią dżęderu na zdrowie nie wyjdzie, już się nie boję. Bałam się trochę przy liście pasterskim, naprawdę. Bo pomyślałam sobie wtedy, że tej niedzieli, w każdym kościele, będzie ileś osób, które tego wysłuchają z mniejszą lub większą uwagą. Te ileś osób, przetrawiwszy słowa biskupów w trakcie niedzielnego rosołu, jak Polska długa i szeroka, zacznie kombinować. Tego się bałam – zasady głuchego telefonu: „Pani Stasiakowa, a ten długowłosy nauczyciel, to pewnie jakiś dżęder jest. A jak dżęder, to i pedofil”. „Tak, tak, droga pani Kozakowa, a ta przedszkolanka, co pod kapliczką mieszka, to pewnie też dżęder, bo jej chłopak, no… ten młodszy, co ma ze cztery lata, spinkę miał na grzywce. Płeć mu wymieni, taka matka, psia jej mać”.

A teraz? Już tylko śmiech pusty, a potem litość bez trwogi. A jeśli trwoga, to na przykład wywołana poziomem polszczyzny radnego Czepe. Poczynając od jego: „proszę panią”. No o co ją, skarbeczku, prosisz? O oddanie zagubionego mózgu? Bo wstrętna feministka zabrała? Nikt mózgu nie zabrał, nie można podpieprzyć czegoś, czego nigdy nie było. Jaskrawym dowodem tego doskwierającego widzom braku są: determinanta płciowa, „Kinder, Kirche i Kische” (sic!) – cokolwiek to znaczy, informacja że 50% Polaków było szlachtą – pewnie to wszystko radny wie od pani Judyty. No i moje ulubione: „zachwiewanie płciowością”. Nie znają Państwo tego czasownika? Jak to? Ja „zachwiewam”, ty „zachwiewasz”. Trzeciej osoby liczby pojedynczej nie podam, bo się wstydzę, a po drugie, to zaraz zostanę oskarżona o propagancję dżędera, albo co… Czego się wstydzę? No, nie bardzo lubię używać takich słów, których znaczenia nie znam. A to „zachwiewanie”, to mi pachnie jakimś erotyzmem i moderną. Przeraża mnie wizja tej pięćdziesięcioprocentowej Polski szlacheckiej, bo jeśli 50% Polaków było szlachtą, to ich żonami było 50 % Polek. A to daje 100% i teraz nie wiem, kto tej szlachcie przez stulecia dupy obrabiał. Na dodatek wyszło, że ja też szlachta. I tu cię mam, panie radny, bo Pawian pochodzić z chłopstwa nieczystego rasowo, z babki-prababki i dziada-pradziada, nie po mieczu i po kądzieli, ale po widłach i darciu pierza. Zostawmy fascynujący wywiad z panem radnym Czepe, chociaż jeśli czytał wywiady z Judith Butler, to musiał wchodzić na strony Feminoteki, Nowej Krytyki, równości, queeru. No załóżmy, wchodził. Ale chyba z czytaniem kiepsko, bo nic nie zrozumiał. Lepiej, na przyszłość, zająć się takimi rzeczami, które intelektualnie nie przerastają. Ja bym na miejscu pana radnego, stanęła przed lustrem i zadała sobie ważne pytanie: czy naprawdę „JA” mogę kogokolwiek reprezentować? Bo, Pawian, głupia małpa, tak se myśli, że reprezentować zbiorowość winni najlepsi z tejże. A to prowokuje do pytania, takiego naprawdę ontologicznego: czy naprawdę jestem najlepszy w mojej zbiorowości? Bo, jeśli nie jestem, to na śmiech się narażę, a zbiorowości nie pomogę. A wręcz przeciwnie.

Po wspomnianym spotkaniu w Pszczynie, Robert Trybus zamierza pozwać księdza Oko. Za to, że duchowny uważa, iż ateiści posiadają w miejsce wartości etycznych – erotyczne. A także mówi: „ateiści, jak to pokazują badania, są mniej moralni, mniej duchowi, bardziej zdolni do rzeczy złych i najgorszych, bardziej prymitywni, brutalni. Oni najbardziej poniżają godność człowieka”. Oczywiście, nie mam złudzeń, że ksiądz Oko beknie za swe słowa w sądzie. Będzie, jak z Michalikiem. Jednakże, proszę zobaczyć te nerwy księdza Oko. Jak się przegrywa, to się człek, w bezsilnej wściekłości, ciska jak wesz na kołnierzu. Już tylko dokopywać można, już tylko argumenty ad personam lecą, bo już innych racji brak. Co nie znaczy, że na początku tej dyskusji jakakolwiek racjonalność była. Ale teraz już jedynie wściekłość i wrzask. Dziękuję księdzu Oko, za tak dobre mniemanie o moim życiu erotycznym, które jest moim jedynym systemem wartości. Moje kochanki (wszystkie), osoby transpłciowe (wszystkie) i kochankowie (75%), czują się dobrze i też myślą ciepło o księdzu. Dlaczego 75%? Ano, jak w życiu: Kacper ma katar, Melchiora zawiało, zaś Baltazar musi zmienić okulary. No, a Tymoteusz, och… ten zawsze narzeka. Z rzeczy najgorszych, które ostatnio uczyniłam, myślę o tych najbardziej prymitywnych i wulgarnych, to chyba źle myślałam o jednym duchownym. O księdzu Oko. A więcej? No… w tym tygodniu to więcej nic. Nawet żadnej godności ludzkiej nie poniżyłam. Od poniedziałku postaram się lepiej, żeby być bliżej wyobrażeń księdza o ateistkach i ateistach. Nie chcę już nigdy księdza zawieść. A mogę poniżyć godność księdza? Bo ja nie chciałabym sprawiać ludziom przykrości. A skoro nasze interesy są sprzeczne, to osiągnijmy konsensus. Ja się poświęcę i poniżę godność księdza Oko, a ksiądz będzie zadowolony, bo ateista poniży ludzką godność. Ufff… salomonowe rozstrzygnięcie.

A na koniec biskup Pieronek. Tak, ten sam od pedofilskiej namiętności. Pojechał po bandzie. Tu chyba tylko można zacytować ewangelię według świętego Łukasza: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Jak ktoś mówi, że „Dziecko genderowców nie rodzi się, ale jest przedmiotem produkcji”, to miłości chrześcijańskiej w nim nie ma za grosz. Może jeszcze w takim razie święty Paweł z listu do Koryntian: „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym”. Tak, tak, moja miedzi brzęcząca i cymbale głośno brzmiący. Dochodzę do wniosku, że taką godność ludzką też mogłabym poniżyć. No dobra, księże Oko. Wygrałeś. Ateiści są czystym złem, bo poniżają godność człowieka, chciałam powiedzieć, kapłana.

Jednak, jak zebrać to wszystko do kupy, to zaśpiewam mym schrypniętym baskiem: Jezu jak się cieszę… Dlaczego? Bo, jak nie znoszę przysłów, tak jedno dziś zacytuję: „Jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera”. Widzę tę złość Pieronka i Oko, widzę, jak się miotają. I śpiewam: Jezu jak ja lubię, jak ja bardzo lubię… Wiecie, za co wasz Bóg was ukarał? Za to, że sprzeciwiacie się jego przykazaniu: Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu. Za te kłamstwa wszystkie, za to szukanie materiału zastępczego, żeby o własnych grzechach nie mówić, za te dzieci, które duchownych wciągają lubieżnie w otchłanie rozpusty, za przedmiot produkcji… A dobrze wam tak. A jeśli poniżyłam waszą godność, to macie dowód, że ateiści są wredni. A, co mi tam. Macie to za friko.

Jezu jak ja lubię

Jak ja bardzo lubię

Chyba tak nie umie lubić nikt

Lubię się zaszywać

Lubię nadużywać

Szukam wciąż okazji

I je mam

I pięknie jest

Nieskromnie bardzo jest

http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/czy-ideologia-gender-godzi-w-podstawy-rodziny,393347.html

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15368618,Ateisci_chca_pozwac_ksiedza_Oko_za_wyklad_w_Pszczynie.html#LokKatTxt

http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/447531,biskup-tadeusz-pieronek-ostrzega-przed-gender-i-bije-w-politykow.html

Reklamy
Published in: on 02/01/2014 at 14:43  9 Komentarzy  

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2014/02/01/od-czapy-czyli-jeszcze-o-gender/trackback/

RSS feed for comments on this post.

9 KomentarzyDodaj komentarz

  1. Bardzo gadatliwa jestes. 🙂
    Ide spac bo w Australii Zachodniej juz 23-a.

  2. Lubię długie notki i pochlebiam sobie, że czytelnicy tego bloga – też 🙂

  3. Czytelnicy tego bloga uwielbiają długie notki, zwłaszcza poniżające godność kapłanów 🙂

    P.S. A skoro już mowa o „Zachwiewaniu płciowości”, to Pawian należy do ścisłej awangardy „Zachwiewaczy” – no bo do czego to podobne, żeby subtelna kobietka nazywała siebie Pawianem. Toż to gęder w czystej postaci!

  4. Ba, jest jeszcze gorzej, Ariel. Właśnie rozmawiałam z pawiańskim tatusiem. I on, emeryt, stwierdził, że jest genderystą. Ten gender w mojej rodzinie, to już któreś pokolenie. Zepsucie takie, że aż strach. Musze jeszcze dopytać rodziców, czy mnie masturbowali. Wiem, ze się nie da masturbowac kogoś – ale zapytam 😀

  5. Rodzice genderyści musieli masturbować swoje dzieci, nie ma innej możliwości. Ale masturbowanie narodzonego Pawiana to nic w porównaniu z tym co nas czeka w przyszłości:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140131/ksiadz-ucho-znam-tajny-plan-genderystow-masturbacja-dzieci-niepoczetych

  6. Ze słów księdza Oko i Pieronka wychodzi nam zasada nowej ewolucji: zbrodniarze-dziadkowie, genderyści-dzieci, produkty-wnuki. Musi być gorzej.

  7. No masz!…

  8. Precz z Grendelem!… tfu… z GENDEREM znaczy!

    http://praca.wp.pl/title,NIK-wykryl-gender,wid,16376592,wiadomosc.html

  9. Simsimon: Ksiądz Oko = Beowulf? 😀


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: