Masturbacja językowa czyli jak człek opętany seksem, to w mózgu pusto

Abecadło z pieca spadło,

O ziemię się hukło,

Rozsypało się po kątach,

Strasznie się potłukło:

I – zgubiło kropeczkę,

H – złamało kładeczkę,

B – zbiło sobie brzuszki,

A – zwichnęło nóżki,

O – jak balon pękło,

aż się P przelękło.

T – daszek zgubiło,

L – do U wskoczyło,

S – się wyprostowało,

R – prawą nogę złamało,

W – stanęło do góry dnem

i udaje, że jest M.

(Julian Tuwim)

A wszystko przez masturbację. No naprawdę. Państwo nie wierzą? Myślą, że ja z tych, o których ksiądz Oko mówi: „Maniacy seksualni rzucają się na dzieci”? Ależ skąd. Naprawdę, ale jednak będę się upierać, że chodzi o masturbację. Od niej się zaczęło. Przynajmniej w moim przypadku. A było to tak… Jak tylko usłyszałam, że jacyś Niemcy masturbują dzieci w przedszkolach, to zaraz pomyślałam, że to jest absolutnie niemożliwe. Dlaczego? Czy jestem naiwna? Czy myślę, że świat jest dobry? Że ludzie są dobrzy? Ależ skąd. Po prostu nie można masturbować kogoś – masturbować można siebie, ponieważ jest to pobudzanie własnych narządów płciowych w celu osiągnięcia przyjemności. Jeśli zaś wkładam komuś rękę do spodenek, to, językiem prawniczym, dopuszczam się „innych czynności seksualnych”. Językowo – masturbacja kogoś jest niemożliwa. Przestać się śmiać, świntuchy! Ja tu się pochylam… a Wy, no ludzie, trochę godności.

Potem była „ideologia gender”. Tu też zaczęłam się zastanawiać nad pochodzeniem owego łamańca językowego. Jakim to cudem, z inicjatywy jakiego Boga, bożka, a nawet bóstwa, wpadł komuś do łepetyny tak karkołomny pomysł. Badania nad płcią kulturową stały się już nawet nie zideologizowane, ale urosły do rangi ideologii. Według mojego ukochanego Słownika języka polskiego, ideologia jest to „system poglądów, idei, pojęć jednostki lub grupy ludzi”. Lećmy dalej, proszę Państwa. Pogląd zaś, wedle tego samego źródła jest to: „sąd o czymś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś”. Znów dupa, kicha i kiełbasa, bo jeśli prowadzimy badania nad płcią kulturową, to nie mamy poglądów, ponieważ nie jesteśmy przekonani o prawdzie czy fałszu, bowiem prowadzimy badania, a przeświadczenie jest założeniem mającym wpływ na rezultat badań. Jak ja badam na przykład postaci kobiece w powieściach socrealistycznych, to nie jestem przekonana, ani też przeświadczona o tym, że np. jakoś wyglądają. Zbadam, to Państwu opowiem jak sprawa się przedstawia (nota bene: akurat ten problem zbadałam i opisałam, a badając i opisując cieszyłam się jak norka, co mi z tego wychodzi). Ktoś, kto zaczynając badania czegokolwiek ma przeświadczenie o prawdziwości lub fałszywości (nie podoba mi się słowo „fałszywość”), to jest dupa, a nie naukowiec. A poza tym, jak to w ogóle brzmi: ideologia płci kulturowej. Jaka ona jest? Taka sama, jak ideologia czarnej dziury.

No i teraz, na przykład taka Kempa, chce walczyć z ideologią gender. No, ja też (posłanka Grodzka zapisująca się do wiadomego zespołu wykazała się refleksem snajperskim i logiką szachistki). Bo czegoś takiego jak ta ideologia nie ma. A skoro, ktoś mówi, że jest, to trzeba z tym poglądem walczyć. No, ja też powalczę. U boku Kempy. A może raczej będę zabezpieczać jej tyły… Hmm… Wchodzę w to.

A na samym końcu pojawił się termin: genderyzm. I tu już mamy cud, miód i orzeszki pistacjowe. Bo, zaczęło się od całkowicie niewinnego zapożyczenia z języka angielskiego, w którym właśnie gender oznacza płeć kulturową, w odróżnieniu od słowa sex, oznaczającego płeć biologiczną. Kto tego nie wie, ten w kwestionariuszach pisanych po angielsku, gdy widzi słowo „sex”, to pisze „no”, żeby nie myśleli, że jakiś maniak wskazany palcem przez księdza Oko. Potem, jak to w języku polskim, wokół tego słowa „gender” zaczęły pojawiać się inne wyrazy, tworzone na gruncie naszego systemu gramatycznego. Na przykład powstał przymiotnik „genderowy” czyli „płciowokulturowy”. No i wreszcie, ktoś wymyślił „genderyzm”. Wydaje mi się, że tu zaznaczona została właśnie funkcja ideologiczna czy światopoglądowa: komunizm, faszyzm, stoicyzm. Jednakże, nikomu nie przyszło do głowy, że jak już coś pochodzi z języka angielskiego, to trzeba uważać z tworzeniem słów wokół tego podstawowego. No i właśnie, miało być pięknie, wyszło jak zawsze. „Genderism”, po angielsku oznacza w wielkim skrócie: kulturowe przekonanie że są dwie płcie, zaś wszystko co płci dotyczy związane jest z niemożnością przeskoczenia płci biologicznej. „Genderism” stoi bardzo blisko heteryckiego seksizmu. No i, cholibka, tak zostałam sprzymierzeńcem księdza Oko. Bo ja chcę walczyć z tym gederyzmem. Skoro to jest pogląd dyskryminujący płeć kulturową, to ja jestem przeciw. Ale ksiądz Oko nie chce walczyć ze mną u boku, tylko ze mną, jako personą. I ciągle mówi o seksie. Ja nie wiem, czy to nie jest jakaś ukryta propozycja, czy co? Wiecie, ta wojna, zmagania łóżkowe, może to chodzi po prostu o barłożenie się, przedstawione w stylistyce militarnej. Jak w filmie „Allo, allo”: Ivette, weź hełm, trzepaczkę do jajek i dwa selery. Zdobędę Cię, jak Paryż.

Tak sobie myślę, że gdyby ksiądz Oko miał we mnie swój interes, albo dokładniej, gdyby widział we mnie swój interes, to kwestia z potworem gender potoczyłaby się zupełnie inaczej. Ale, tu o takie „owieczki”, jak ja nie chodzi, chodzi o te tłumy, przerażone erotyzmem i moderną, które będą się garnąć do łona… Do łona Kościoła. Nawet te wstrętne dzieci, które kuszą kapłanów i wciągają ich maleńkimi, pulchnymi łapkami w szczeliny rozpusty płonące ogniem piekielnej namiętności. Skończmy kolejnym wybrykiem językowym księdza Oko: każdy jest seks-narkoman, panie dziejku. Język zdradza – w dupach się niektórym od tego genderyzmu poprzewracało. Wszystkie skojarzenia seksualne w niniejszym tekście są celowe. A niech genderyści też mają jakąś przyjemność. Choćby oralną.

http://en.wikipedia.org/wiki/Genderism

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15323847,_Kosciol_jest_jak_skala__Rozbil_sie_o_nia_komunizm_.html#BoxWiadTxt

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ks-oko-w-sejmie-niewierzacy-staja-sie-maniakami-seksualnymi-to-tlumaczy-gender,390499.html

http://www.wprost.pl/ar/433464/Gender-z-ks-Oko-czyli-marksizm-walczace-lesbijki-masoni-i-spisek-przeciwko-ludzkosci/?pg=0

http://wyborcza.pl/1,75478,15325402.html

Reklamy
Published in: on 01/24/2014 at 05:39  13 Komentarzy  

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2014/01/24/masturbacja-jezykowa-czyli-jak-czlek-opetany-seksem-to-w-mozgu-pusto/trackback/

RSS feed for comments on this post.

13 KomentarzyDodaj komentarz

  1. Zajrzalam do linkow i zaslablam juz na wstepie: ‚Na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji Polski’. WTF?!To nie zart? Naprawde powolali ow zespol?

  2. No i wyjaśniłaś mi – genderyści to są ci, którzy nie wierzą w płeć kulturową, czyli tzw. środowiska prawicowe.
    Bo właśnie chciałam napisać, że według mnie z tą walką chodzi o to, że walczący uważają płeć za wyłącznie biologiczną. I próbują nas przekonać, że nasze role w społeczeństwie są nam dane przez Boga, jakkolwiek by to nie było karkołomne:) Generalnie chodzi o to, żeby się niewolnicy nie buntowali (to nie pierwszy raz:)
    Chciałam tez zapytać, co ten człowiek robił w sejmie – ale też mi wyjaśniłaś, że wspierał przeciwników ateizacji – dzięki, Pawianie kochany!:)
    Ale „eksperci” (?!) z PAN podobno stwierdzili, że program równościowy jest „wysadzaniem dzieci z płci” – błagam, to mi się z nocnikiem kojarzy:)

  3. hahaha wysadzanie dzieci z płci 🙂 – zwizualizowałam to sobie

  4. Ależ Ivette, dwa _pory_! Koniecznie mokre! A właściwie to jeden, dwa to byłaby przecież perwersja.
    Przy okazji kampanii antygenderowej przeciekło do głównego nurtu coś, czego chyba wcześniej nie było widać tak publicznie: co może powiedzeć dobry pasterz ku przestrodze swoich owieczek. Przestrodze przed światem oczywiście, który to świat pokazuje im i objaśnia. Nawiązanie do „Nowych Aten” przeciera się już na zgięciach, ale czyż nie jest tak, że ambona to jednak nadal dla wielu drugie okno na świat, zaraz po telewizorze? Dobry pasterz z okienka, zwykle w osobie „miejscowego proboszcza” może powiedzieć wszystko, dowolną bzdurę: o genderystach masturbujących przedszkolaki, Żydach porywających dzieci, Tusku dobijający Kaczyńskiego albo pewnej dziewczynce z Argentyny, która ukradła hostię ale wypłynęło w niej morze krwi… A ja nie wiem, czy to cynizm duchem święty natchniony, głupota pospolita, czy może po prostu hak do zawieszania niewiary, który musi utrzymać Świętą Trójcę, Świętą Matkę i Świętego Jana Pawła, musi być tak wielki, że zajmuje te obszary w mózgu, gdzie zwykle mieści się zdrowy rozsądek?

  5. A może jest tak, że wszystko się tam miesci, jak te anioły na czubku szpilki?

  6. Głupota czy zła wola – oto jest pytanie. Nie wiem…
    Z drugiej strony to są przecież środowiska, które wierzą (bo przecież nie wiedzą) że orientację seksualną można sobie wybrać (zmienić, wyleczyć…)

  7. No właśnie…

  8. kaczka jest jeszczekilka innych takich zespołów, równie słodkich: http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=182

  9. Cudnie rozmaite te zespoły, niektóre poważne całkiem, więc niby nie ma się co śmiać. Mnie jednak szczególnie ujął http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=111 i tak się zastanawiam, czy można też powołać zespół parlamentarny ds. pójścia w sobotę na piwo?
    Jest też, a jakże, http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=214 – zespół obrońców… To zapewne są napastnicy: http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=106

  10. Jakby powiedział pan Czesio z Kabateru Olgi Lipińskiej: o matko… A ponadto uważam, że brak zespołu ds. pójścia w sobotę na piwo jest sporym zaniedbaniem.

  11. Można utworzyć:)

  12. „Gdyby ksiądz Oko miał we mnie swój interes…” Rany boskie! Miałem makabryczne skojarzenie!

  13. A jak myślisz, dlaczego to napisałam :))))


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: