Rączki na kołderkę czyli „język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie”

Józiu! zostaw ten rozporek

I chodź odmówić paciorek.

Niech Józio przy łóżku klęknie

I powtarza głośno, pięknie:

«Boziu, usłysz głos chłopczyny,

Odpuść synów naszych winy!

Polska cię na pomoc woła!

Niech tradycji i Kościoła

Pozostanie sługą wierną!

Erotyzmem ni moderną

Niech się naród ten nie spodli!»

(Tadeusz Żeleński-Boy)

Parę lat temu Polskę opanowała promocja homoseksualizmu i propagowanie tegoż (wyszła z tego słodka kontaminacja: propagancja). Pamiętają Państwo, jak pewien wiceminister, mający wyraźną obsesję, ciągle mówił o zboczeniach i o tym, że jak sobie wyobraża seks homoseksualny, to mu niedobrze? Oczywiście, nie jest dla nikogo tajemnicą, że konserwatyści za często mówią o seksie i za często go sobie wyobrażają, chociaż teoretycznie ich poglądy dotyczą zdrowia moralnego, czystości i cnoty. Ale fiksacja jest. Mocna. Przecież prześmiewczym symbolem epoki wiktoriańskiej są zakryte nogi fortepianu, bo podobno dla królowej Wiktorii odkryte, były zbyt wulgarne. Wystarczy też przeczytać pomysły, które znajdują się w stworzonym w latach trzydziestych XX w. kodeksie Haysa. Kodeks powstał właśnie dlatego, żeby promować moralność, rodzinę i naturalne skłonności, a brońcież wszelkie bogi, żeby oglądać wygibasy erotyczne i występne przekładańce łóżkowe homo- ale i heteroseksualne. Wspomnienie o pląsach w kodeksie Haysa z kolei przypomina mi wypowiedź słynnego posła Górskiego, który mówił, że „Dzisiejsze tańce, wyjąwszy może niektóre, jak tango, mają w sobie coś z lubieżnego ocierania się prymitywnych mieszkańców Czarnego Lądu, ale estetyki ruchu trudno się w nich dopatrzeć”. Bidusiek zapomniał, że tango początkowo uznawano za taniec nieprzyzwoity, nasycony erotyzmem, skojarzenie to było budowane przez zbliżenie cielesne tańczących, a także przez tego tańca figury, takie o wymowie mocno erotycznej. No i taka właśnie jest ta edukacja konserwatywna, od razu widać „koniec cywilizacji białego człowieka” – Państwo wiedzą, że niezwykle cenię głębię myśli posła Górskiego i uwielbiam cytować fragmenty jego wypowiedzi, bo to kopalnia… odkrywkowa.

Ale dlaczego mi się zebrało na wspominki? Rano przeczytałam dwa artykuły, jak zawsze linki są pod tekstem. W pierwszym z nich, słowo „seks” w różnych, czasem bardzo odważnych słowotwórczo zestawieniach pojawia się zastanawiająco często, w drugim tekście tylko raz, w zdaniu: „Nie można gender sprowadzać tylko do zjawisk seksualnych i wszędzie węszyć zgorszenie moralne”. No właśnie, no właśnie, święte słowa, proszę księdza. Jakże ten głos księdza profesora Alfreda Marka Wierzbickiego dziś jest potrzebny, chociaż pewnie przejdzie niezauważony, jak wcześniejsza wypowiedź np. księdza Bonieckiego. Co, jakże dobitnie, potwierdza, moją starą tezę, że mamy schizmę i dwa kościoły: tygodnikowopowszechny i rydzyjny.

Oczywiście, nie dziwi, że ultrakonserwatywny ksiądz Oko, ma seksualne obsesje. Ale, jakiż styl, jakaż werwa, jakaż moc w tych neologizmach i frazach: seksmaniacy, seksnarkomania, owładnięci seksem ludzie, fanatyczne homoseksualne pismo (to o „Wyborczej”). Nie chcę, oczywiście, prostacko interpretować, że jeśli ktoś ciągle coś widzi, ciągle mu się kojarzy, to czas iść do psychoanalityka. Nie chcę też, równie prostacko, skomentować, że podobno mężczyźni myślą co 7 sekund o seksie, bo nie chcę podważać roli płci kulturowej kapłana. Poza tym, takie myślenie jest mi obce, ponieważ nie wszystko jest związane z biologią, nas także przecież kształtuje kultura. A ponadto nie tu Hund jest begraben. Wydaje mi się, że w tych słowach duchownego jest jakiś straszliwy żal, tęsknota (a nawet tęsknica) i wręcz boleść. Seks, seksowi, seksem pogania, wręcz jakbyśmy mieli do czynienia z napawaniem się samym słowem, gdy czyn zabroniony.

Przecież celibat to nie tylko bezżenność, ale i wstrzemięźliwość, chociaż niektórzy duchowni zdają się o tej drugiej części definicji zapominać. Nie znam się, ale się i tak wypowiem, bo to mój blogasek, że w Ewangelii Mateusza stoi, iż: „są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni” (Mt 19;12) i mowa tu jest nie o samej wstrzemięźliwości, ile właśnie o błogosławieństwie bezżenności. Sobór Trydencki w kanonie X, także w sprawie celibatu się mocno wypowiedział, ale nie tyle o samej naturze stanu kapłaństwa, ile o wyższości celibatu (tak samo, jak i dziewictwa) nad życiem małżeńskim: „Si quis dixerit, statum, conjugalem anteponendum esse statui virginitatis vel cælibatus, et non esse melius ac beatius manere in virginitate aut cælibatu, quam jungi matrimonio: anathema sit”. Czyli jest lepsze i bardziej święte pozostawać dziewicą / dziewicem, albo żyć w celibacie, a kto uważa, że wyżej stoi małżeństwo niech będzie wyklęty i tyle. Skoro więc chodzi o WIĘKSZĄ świętość, a nie o świętość w ogóle, to może trzeba się zastanowić… Co ja będę mówiła więcej. Mądrej głowie dość dwie słowie. W każdym razie zdrowiej będzie, myśli będą lżejsze, bardziej uporządkowane, nie wszystko się będzie z ryćkaniem kojarzyć.

A więc, avanti! Przynajmniej rączki pod kołderkę, albo może czas już sobie kogoś przygruchać. A świętość można zdobywać na wiele innych sposobów. Nieprawdaż?

http://wyborcza.pl/1,75248,15274722,_Gender_popieraja_seksmaniacy____Auschwitz_dla_chrzescijan.html

http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,15280600.html?fb_action_ids=1434221273476810&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=%5B557267084370923%5D&action_type_map=%5B%22og.likes%22%5D&action_ref_map=%5B%5D

Reklamy
Published in: on 01/16/2014 at 19:27  Comments (1)  

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2014/01/16/raczki-na-kolderke-czyli-jezyk-klamie-glosowi-a-glos-myslom-klamie/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. Nie lubię fanatyków…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: