Futuryzacja życia, czyli komu nuż w bżuch chociaż na chwilę?

http://wyborcza.pl/1,75478,6534671,IPN_pali_Jasienskiego.html
http://wyborcza.pl/1,75248,6537103,IPN_przyznaje_sie_do_bledu___Jasienski_OK.html

Jednodńuwka ipeenowcuw

7. Przekreślamy logikę jako mieszczańsko-burżuazyjną formę umysłu. Każdy artysta ma prawo i jest obowiązany stworzyć swoją własną autologikę. Za zasadnicze cechy każdej poszczególnej łogiki uważamy: błyskawiczne kojarzenie rzeczy pozornie dla logiki mieszczańskiej od siebie odległych; dla skrótu drogi pomiędzy dwoma szczytami – skok przez próżnię i salto mortale.
Z pewnością nie każdy artysta, ale także i historyk, a szczególnie już taki z IPN. No co? Salto mortale, bo znudził nas już Charlie Chaplin, Lech Wałęsa, Platon i Plotyn, chociaż z gilotynami to już bym polemizowała. Nuż w bżuch każdemu, kto tej autologiki nie rozumie. Słowiki i róże już na nas nie działają. Nuż w bżuch i salto mortale raz jeszcze, aż do skutku.
Bezwzględna wartość dzieła sztuki waha się pomiędzy 24 godzinami a miesiącem.
Ciekawa jestem jaka jest wartość bezwzględna opinii wydanej o pisarzu przez IPN. Odpowiadać nie trzeba, bowiem jak widać już nastąpiła zmiana tejże. Wiwat manifest Jasieńskiego. Toż to profetyzm futurystyczny. I jaka zabawa, gdy widać, że właśnie jego słowa stają się ciałem.
No cóż, myślałam, że po podziałach Polski na gombrowiczowską i sienkiewiczowską już nic głupszego nam się nie przytrafi. Jak zwykle myliłam się. Tak, Jasieński był komunistą, na dodatek edukowanym w Moskwie. Żeby jeszcze było gorzej, to napisał nawet powieść socrealistyczną, był członkiem partii komunistycznej i w Paryżu mu się nie podobało. Na dodatek przyjął obywatelstwo rosyjskie, bywał u Jagody i pisał takie teksty jak „Dobić wroga klasowego” i jeszcze chwalił przemianę duszy radzieckiego człowieka budującego kanał Bałtycko-Białomorski. A na koniec został aresztowany i zastrzelony w jednym z obozów. Nawet w tym samym – podobno – co Osip Mandelsztam. Żonę Jasieńskiego też aresztowano, ale nigdy nie przestała być komunistką. A ich syn, gdzieś poniewierał się między jednym a drugim dietdomem. Z tego życiorysu jaskrawe wynika, że ktoś taki swojej ulicy w Polsce mieć nie może. Bo komunista, któremu słusznie należała się za głupotę kula w łeb, bo w sumie to zginał w wyniku partyjnych przepychanek. No tak…
Tylko białe posągi, strojne w swoją kamienność,
Stoją zawsze „na miejscu”, niewzruszenie correct.
Poeta zginął w czasie stalinowskich czystek, a teraz ktoś wpada na pomysł oczyszczenia zeń ulic. Dla jednych jest to konieczność dziejowej sprawiedliwości, dla innych chichot historii, a jeszcze dla innych futurystyczny gest odrzucenia przeszłości i tradycji, chociaż ci, co się chociaż na futuryzmie znają złośliwie się mogą wykrzywić i powiedzieć, że jest to „policzek powszechnemu smakowi”, ale czy rzeczywiście… powszechnemu?
Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.
Nie dziwi mnie już nikt, kto skarży się, że „ujrzał świński ryj we fraku”, bo to jest właśnie logika naszych czasów. Zawsze można powiedzieć, że się pomyliliśmy, że przepraszamy, że poeta wielkim był i ma zachwycać. Rano stalinista, wieczorem ważna postać polskiej kultury. Słońce wschodzi i zachodzi, oczywiście nic się nie stało. Nie ma co się żołądkować, szczególnie z nożem w brzuchu. Rzeczywiście, szef IPN-u przeprosił za nadgorliwość swoich podwładnych i cała sprawa się kończy. Owszem, ale ja dostrzegam futurystyczny aspekt tej sprawy.
I zatańczą nonsensy po ulicach, jak ongi
Gdzie jest granica politycznej gorliwości? Gdzie jest granica nonsensu? Gdzie jest granica przyzwoitości ludzkiej? Gdzie jest granica mózgu myślą nieskalanego?
Tłumie,
coś mnie okrążył i chciał bić laskami,
czemuż stoimy.
Niech poeci idą do nieba.
PS. Wszystkie cytaty pochodzą z manifestów i tekstów poetyckich Brunona Jasieńskiego.
PS 2. Nadal chora – rzuciło mi się na oskrzela.

Reklamy
Published in: on 04/24/2009 at 20:28  12 komentarzy  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2009/04/24/futuryzacja-zycia-czyli-komu-nuz-w-bzuch-chociaz-na-chwile/trackback/

RSS feed for comments on this post.

12 komentarzyDodaj komentarz

  1. Granicą nonsensu,drogi Pawianie, jest nazewnictwo ulic. Jest ich mnóstwo, to prawda, ale jest także wiele neutralnych słów, do których pamięć kurtykowa nigdy się nie przyczepi. Ten urzędniczyna, któremu strzelił do głowy pomysł nazywania ulic nazwiskami, powinien być skazany na dożywocie w Instytucie Paskudnych Nazwisk przy ul.Kurtyki 🙂

  2. Dlatego William Penn, gdy zakładał Filadelfię, nazywał ulice nazwami drzewek. Mądry to był człek. W ogóle w świetle szopek wyczynianych wokół nazw ulic amerykańska tradycja numerowania ulic albo nazywania ich od drzew coraz bardziej mi się podoba, zwłaszcza ze w moim rodzinnym miasteczku aż do przełomu istniała ulica Armii Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

  3. „Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać” (Stanisław Jerzy Lec)

  4. „Gdzie jest granica politycznej gorliwości? Gdzie jest granica nonsensu? Gdzie jest granica przyzwoitości ludzkiej? Gdzie jest granica mózgu myślą nieskalanego?”
    Nie ma takich granic, a jeśli jakaś się uroi, wnet ustawi się kolejka by jej gwałt zadać. Granice ex definitio są wyzwaniem.
    Bezgranicznie zdrowia życzę ! 🙂
    Gdyby ktoś nie wpadł na pomysł nadawania nazwom ulic imion „bohterów”, ileż pomników ze spiżu szpeciło by miasta? Może tabliczki z nazwami ulic jednak mniej szpecące?

  5. W moim ukochanym mieście rodzinnym, w Łodzi, raz jeden, jedyny trafili się rozumni „Ojcowie miasta” – w najmroczniejszej komunie. Kiedy przyszedł nakaz nazwania imieniem Stalina głównej ulicy miasta – posłusznie ostalinili… ul. Główną, a Piotrkowska uchowała się bez przechrzczenia. Ulice różnych niesłusznych bohaterów się cudownie zmieniały – z Henryka Dąbrowskiego na Jarosława Dąbrowskiego, z biskupa Krasickiego na Janka Krasickiego, etc. Mieszkańcy części zmian nawet nie zauważyli:) Nakaz czczenia nowych bohaterów też się dało zrealizować w sposób rozumny – ul. Struga (Andrzej mu było) to dawna ulica Andrzeja – do dziś „rodowici” łodzianie umawiają się na Andrzeja, łodzianie w drugim pokoleniu na Andrzeja Struga, a reszta wg tabliczek 🙂

    Jak komuna padła, to przyszło NOWE i obrało z rozumu. Niepolityczny okazał się nawet… Gagarin. Litości. A rozpęd pobożnych sprawił, że ulica Teresy ochrzciła się na nowo na ul. Świętej Teresy Od Dzieciątka Jezus. (Trwa nieustający konkurs na wpisanie tego adresu na blankietach pocztowych i bankowych).

    Więc, po tym długim rozpędzie, odpowiadam – nie ma granic dla rozumu człowieka, dla ludzkiej głupoty nie ma wystarczających zasieków ni betonowych zagród. Tam, gdzie ideologia zastąpi rozum, nic się nie uchowa…

  6. Przeprosili. A zatem światełko w tunelu jest. Odległe może – ale zawsze. Jeszcze niedawno nie przeprosiliby. Jeszcze niedawno oczekiwałem pierwszego przechrzczenia ulicy G. Narutowicza na E. Niewiadomskiego. Tak że chwilowo jest postęp. I to cieszy.

    Wracaj pawianie do zdrowia, zdrowie potrzebne.

  7. Przeprosili, bo się zrobił szum. Gdyby było cichutko, to wyrżliby i dali Pinocheta albo co…

  8. Nonsens nie ma granic, jak głupota.
    Bawi mnie, kiedy ktoś mówi: „mieszkam przy ul.Popiełuszki, dawniej Dzierżyńskiego”.

  9. Pawianie, „ja z podróży”, to jeszcze mnie rzeczywistość nie przewróciła 🙂

    no i kuruj się tam- skutecznie

  10. Zdumiewająca dyskusja mi się z powodu tego incydentu przytrafiła. Gwoli uwagi:
    http://referent-bulzacki.blogspot.com/2009/04/towarzysz-jasienski.html
    Pozdrawiam ogół.
    T.

  11. Warszawscy dowcipnisie mówią o obecnej Jana Pawła II – (dawiej J. Marchlewskiego) zbiorczo : Jana Pawła Mrchlewskiego. Czyż nie prześlicznie? 😉

  12. a ja tak od czapy zauważę, że „Słońce wschodzi i zachodzi, oczywiście nic się nie stało.” pięknym zdaniem jest!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: