Życie uniwersyteckie w Skopje, czyli zwyczajny dzień

 

Uniwersyteckie życie towarzyskie na Uniwersytecie Cyryla (Kiryła) i Metodego w Skopje kwitnie w bufecie. Nawet można zamówić rakiję, chociaż Pawian jeszcze na to się nie zdobył. I chyba się nie zdobędzie, nawet jeśli będzie powtarzał sobie często: Jeśli jesteś w Rzymie – zachowuj się jak Rzymianin. Pawian nie potrafi sobie wyobrazić sytuacji, w której wykładałby pod najmniejszym nawet wpływem. Pawian siedzi w wydzielonej części dla wykładowców, stuka w klawiaturę, pije „czaj od nane” lub „czaj od kamilice” – czyli miętę lub rumianek i obserwuje, namiętnie obserwuje. Rozmawiać się nie da, bo muzyka gra tak głośno, że niewiele poza tym słychać. Kelnerka z bufetu zna już upodobania Pawiana i za każdym razem, z uśmiechem i krótką, zabawną uwagą poda kolejną porcję ziółek.

Pawian dobrze się czuje na „filolożki i filozofski fakultet”, coraz więcej ludzi go zna, pozdrawia, pytając: Kako si babun? A Babun odpowiada zawsze, że „dobro”. Za nic się nie przyzna, że „me boli stomak”, albo że „dobiv”.

Moim kolegą jest bibliotekarz, którego podobno nikt tu nie lubi bo jest człowiekiem bezkompromisowym i ma niewyparzoną gębę. Pawian ma wrażenie, że właśnie dlatego od razu złapaliśmy dobry kontakt. Mimo, że uniwersytet jest bardzo duży, ba – nawet część filologiczno-filozoficzna też spora, to profesorowie dość szybko zauważyli nową twarz i są otwarci i mili. Starszy pan profesor, w jasnym garniturze pyta Babuna, co ten pije, potem zagląda mu w dekolt i zamawia to samo. Pawian zdecydował, że przy najbliższej okazji też zajrzy mu w dekolt. Pewnie to bałkański zwyczaj sygnalizujący przyjaźń międzynarodową. Dlatego Pawian nie będzie się wybrzuszał i robił skandali.

Studenci zwracają się do Babuna w śmiesznej formie (w języku macedońskim okazywanie szacunku odbywa się przez „wy”, ale znają polską formę „pan” i „pani”). Brzmi to tak:

  • Masz odpięty plecak… pani Babun.

Czasem łączą zabawnie języki:

  • Profesorke, profesorke… idziesz na wykład? Gdzie mamy predawanie?

Takie łączenie wyrazów stosuje jednak tylko pierwszy rok. III rok już ma większe ambicje. Dla nich niestraszne są metafory, symbole i aluzje. Babun ma dziwne wrażenie, że wpadając tutaj, wraz ze swym chaosem, dygresjami, skojarzeniami i głupimi przykładami, w których zawsze musi znaleźć się świnia (nie wiem dlaczego, ale jest to pierwsze zwierzę, jakie przychodzi mi do głowy, a na zwierzątkach najlepiej się tłumaczy literaturę) stworzył swoisty teatr, przedstawienie, jakiś spektakl. Chociaż z drugiej strony studenci są do tego przyzwyczajeni, bo Delfin, chociaż nie macha łapami, jak Babun, ale też bawi się z nimi świetnie.

Studenci od razu łapią konwencję, i zrywają boki, gdy Delfin im śpiewa hymn, a Pawian potańcuje, albo pokazuje dokładnie bitwę pod Grunwaldem. Team Delfina i Pawiana jest zaiste mieszanką wybuchową, bo Pawiana łatwo rozśmieszyć, a Delfin robi to zawsze z niewinną minką. Ot chociażby wtedy, gdy Babun siedział na zajęciach gramatycznych Delfina dotyczących imiesłowu i gapił się w okno. Studenci robili ćwiczenie, nota bene szło im doskonale, aż nagle Delfin wpadła na szatański pomysł:

– Teraz następny przykład. Nie widzę chętnych (prosię jedno, na sali był las rąk), to może… Babun.

– E…. ja nie mam książki… Nie wiem… – skonsternowany Pawian dał ciała w kwestii imiesłowu biernego.

Rozmawiam ze studentami i ciągle słyszę powtarzającą się frazę: „jak wrócisz…”. No jasne, że wrócę. Jeszcze nie wyjechałam, a oni już mówią o moim następnym przyjeździe. Nawet ten mroczny chłopak w niebieskiej kurtce, któremu dałyśmy ksywkę „zabójca”, potrafi się czasem rozpromienić na hasło „poezja metafizyczna”. A niebieskooka piękność w pierwszej ławce jest zawsze przygotowana, a jej zeszyt pęka od notatek. Babun widzi, że chce zrozumieć każde słowo. Nie wstydzi się pytać i wie, czego chce. Mała mysia w drugiej ławce, o brązowych oczkach niewiele mówi, ale testy pisze błyskawicznie i bezbłędnie. Kochane dzieciaki. Oczywiście, że Pawian tu wróci, a na razie idzie się trochę zabawić. Jutro znów wykłady… Zwyczajny dzień. O czym zawiadamia babun makedonski.

 

Reklamy
Published in: on 03/20/2009 at 08:01  7 komentarzy  
Tags:

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2009/03/20/zycie-uniwersyteckie-w-skopje-czyli-zwyczajny-dzien/trackback/

RSS feed for comments on this post.

7 komentarzyDodaj komentarz

  1. Ty jestes, tak jak Swiatlo Mych Oczu – NBT, czyli Natural Born… Teacher 🙂
    Maja szczescie te Twoje dzieci 🙂

  2. Wyobraziłam sobie to wszystko po swojemu. Chyba też ich lubie już, chociaż nie znam. Babunie ty… ech… 😉 A co oni studiuja tam? Też bym se jeszcze postudiowała coś miłego.

  3. TEN napój jabłkowy jest niedobry – inne są dobre

  4. Tipot 🙂 ech, babun się zaczerwienił
    tani: a co byś chciała? Uniwersyet Kiryła i Metodego jest duży. ja znam tylko część filologiczną i filozoficzną, dalej się nie zapuszczam. W każdym razie filologii jest bez liku. Z tych bardziej egzotycznych to turecka i albańska. A poza tym jak wszędzie macedonistyka, bohemistyka, anglistyka, rusycystyka, polonistyka… Do wyboru, do koloru. Tyleko se tani musisz spodnie kupić, takie jeansy, ale muszą opadać z tyłka bardzo malowniczo i pasek nabijany ćwiekami. Tutaj to teraz trend.

  5. Jak miło to czytać… wiem, co to za uczucie widzieć mądre mordki studentów, i rozumiem szczęście bijące z tego wpisu! baw się dobrze, Mądry a Szlachetny Pawianie 🙂

  6. Nie no, ja to tylko logos „filinos”. A może by tak dla odmiany polonistyke, w Macedonii to mogło by być ciekawe 😉 Jednak na interesujące wykłady z historii literatur wszelakich pochodziłabym bez różnicy ktora to ;). Pawianie luby, obawiam się, iż moja dupa jak również i to, co z przodu (brzuch mam na myśli) nie kwalifikuje się do przyobleczenia w rzeczone spodnie. Powiesz może, że są większe dupy i bardziej rozlane brzuchy, taaak… możliwe, jednak ja jestem wyznawcą starej, drobnomieszczańskiej szkoły estetycznej 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: