Kim chciałabym zostać i dlaczego, czyli z innej beczki

 Dusza jak płomień biały

przez morza leci w dal –  

ja rycerz Boga – lecz o skały  

zmiażdżyłem święty Gral. 

W przydrożnej wisiał iwie  

skrwawiony za mnie Mistrz –  

ja mam ran więcej! – orły żywię 

mym sercem burzo świszcz! 

(Tadeusz Miciński) 

http://archiwum.polygamia.pl/wp-content/uploads/2008/08/sin-city-ladies.jpg 

http://z.about.com/d/womenshistory/1/0/s/Q/2/cixi_001a.jpg

Siedzimy w pubie. Pawian powróciwszy od fryzjera wygląda jak jakaś ostra sucz z filmu, a może raczej z komiksu Sin City, a jego dzieci i wnuki na widok poszarpanej, awangardowej grzywki zrywają boki ze śmiechu. I nagle mój lwiątek zadaje pytanie: gdybyście mogli wybierać kim chcecie być, tak bez ograniczeń. Literatura, film, historia, cokolwiek, kiedykolwiek. To jakby to mogło być?

Łasica odpowiedzi są prostolinijne, a zarazem wymijające. Chciałby być bohaterem z powieści “Hotel św. Augustyna”, mógłby też być tym martwym milionerem od balonów, albo Amelią Erhard. Mój lwiątek chciały być Wiedźminem, aktorem porno, albo mógłby latać z mieczem, jako Obi Wan Kenobi. Pawian ma inne marzenia: Jan Sebastian Bach, Sting (tu wszyscy patrzą karcąco i mówią: świnko, seks tantryczny ci w głowie), Jean-Luc Picard, Yoda, albo cesarzowa Cixi.

Stawiamy tezę przy pizzy z trzema rodzajami sera, że kobiety nie są atrakcyjne historycznie, ani fabularnie. Biadolimy, że ukształtował nas patriarchat. Oczywiście wiemy doskonale dlaczego tak właśnie jest, analizujemy możliwości, przytaczamy precedensy, jak na przykład oficer Uhura od łączności z pierwszej serii “Star Treka”, albo niejako pominięta w polskim romantyzmie Grażyna. Łasic próbuje nam wmówić, że mógłby się realizować jako Ania z Zielonego Wzgórza, ale rzucamy w niego widelcami i patrzymy karcąco.

Lwiątek mówi, że Yennefer jest kusząca, jako postać. Wyrazista i mocna, ale jako, że została zepchnięta na drugi plan, to pozostaje mu niestety ta chęć bycia Wiedźminem. Nie mam ochoty zanudzać państwa szczegółami rozmowy stada dzikich humanistów przy pizzy i piwie (Pawian pije jak zwykle pszeniczne), ale zadać pytanie, które posłuży jako dalszy materiał badawczy. Możliwości wszelakie. Kim chcielibyście Państwo zostać, kim chcielibyście być? Kto wam imponuje? Nie chodzi o chwilową zamianę, ale o utożsamienie. Uprzejmie proszę nie pisać, że chwialibyście być jako poseł… bo zostanie to uznane za zboczenie i napiętnowane szczególnie dotkliwie. No kim?

Czy rzeczywiście patriarchat jest w nas? Pawian przydrożny stawia pytanie i idzie do łazienki z Choliseptem w dziobie. Dobranoc…

 

 
Reklamy
Published in: on 03/04/2009 at 00:01  24 komentarze  
Tags:

The URI to TrackBack this entry is: https://pawianprzydrodze.wordpress.com/2009/03/04/kim-chcialabym-zostac-i-dlaczego-czyli-z-innej-beczki/trackback/

RSS feed for comments on this post.

24 komentarzeDodaj komentarz

  1. Amelią Earhart bym chyba nie chciał zostać. Katastrofy lotnicze mnie fascynują, ale raczej cudze.

    Chyba sobą. To się mi nawet udało.

  2. Hmmmm… Marią Skłodowską-Curie. Zawsze chciałam mieć taką żelazną konsekwencję i ambicję, że choćby nie wiem, co ale ja robię swoje do końca i niech się pali, niech się wali, moje szalki są najważniejsze. I jak mnie chłopcy nie chcą na swojej uczelni, to mam ich w nosie i jadę do Paryża.
    Albo jakąś strasznie fajną wiedźmą od ziół i dekoktów, hokus-pokus. Zawsze w Śnieżce bardziej mnie intrygowała zła Królowa-Macocha, bo miała tyle wypasionych gadżetów w laboratorium:) O, to z tej bajki – Galadrielą. Albo Obieżyświatem (modulo siekanie wrogów po mordach, ten element mnie nie rajcuje). Natomiast włóczenie się po różnych miejscach i zabawa w tajemniczą rękę – jak najbardziej:)

  3. Ja bym chciał zostać Mylene Farmer.

  4. Bardzo intymne pytanie. I zmusza do długiego, bezowocnego myślenia. Zamiast odpowiedzi przytoczę anegdotę.

    Rozmawiają dwie nastolatki o tym, kim chciałyby być. Jedna mówi, że Dziewicą Orleańską. Druga mocno protestuje, więc pierwsza, po namyśle, mówi że rzeczywiście, to nic przyjemnego być spaloną na stosie i wtedy jej oponentka szybko wyjaśnia, że nie dlatego!

  5. miskidomleka: ech 🙂 na skróty ta odpowiedź
    niq: eksploratorka obcych krain z opcją naukową, piekna biografia, zazdroszczę.
    Ray: http://www.seatwave.de/filestore/SEASON/IMAGE/mylene-farmer_003958_1_MainPicture.jpg
    ?
    Idę na you tube posłuchac Twojego głosu, bo fizys masz miłą 😀
    joteszu: wykręciłeś się 🙂

  6. A sadzilam, ze osiagnelam wiek, w ktorym nikt juz nie zapyta: „kim chcialabys zostac?” 😉
    Odpowiadam po dluzszej (5 minutowej) analizie:
    Zyc jak Jane Goodall i Dian Fossey i pisac o tym zyciu jak Karen Blixen.

  7. Kotem Behemotem z Mistrza i Małgorzaty. Już dawno urzekło mnie to zdanie: Ani konduktorki, ani pasażerów nie zdziwiło to, co było najdziwniejsze – nie to więc, że kot pakuje się do tramwaju, to byłoby jeszcze pół biedy, ale to, że zamierza zapłacić za bilet!

  8. Ja bym chciała być Heidi Klum.
    Opcjonalnie Carycą Katarzyną. I Wolandem. Lub choćby TĄ Małgorzatą.

  9. Wniosek? Nasze wczorajsze tezy były bardzo pesymiestyczne, to pewnie mgła, przedwiośnie, albo zima, albo cokolwiek. Cudnie 🙂

  10. 1. Tym facetem, co wspinał się na wieżowce tylko przy użyciu własnych rąk i stóp.
    2. Królową brytyjską, ale tylko na jakiś czas
    3. Jak najbardziej bohaterem z „Hotelu św. Augustyna”, bo to jedna z moich najukochańszych książek.
    4. Lesbijką, bo uwielbiam kilka kobiet, ale gdybym mogła/umiała je pokochać we wszystkich aspektach, to byłabym może szczęsliwsza. A przynajmniej wydaje mi się, że wiedziałabym, jak kobietę uwieść, oczarować i jak jej słuchać.
    5. Kosmonautką. Chcę bardzo na własne oczy zobaczyć ziemię z daleka

  11. Ziemię oczywiście 😉

  12. 1. Salmą Hayek – piękna, zdolna, ma męża milionera (i w tym momencie Pawian strzela mie bez pysk)
    2. Eowiną – dzielna, mądra i z happy endem
    3. Thorgalem – lepszy od Wiedźmina
    4. Aurelią z Innych Pieśni – samo złoto dziewczyna
    😉

  13. E tam… Ona ma własne miliony 😀

  14. ja tez z Dukaja, jak Tipot, ale nie moge sie zdecydowac – kratista Illeą albo Berbelekiem. Ale raczej Illeą…

  15. Trudne pytanie, ale jak się już zastanowię, to lista robi się dłuuuga… powiedzmy że Anais Nin i Allanem Quatermainem 🙂

  16. Krzysztof: tak, musze wreszcie przeczytać Dukaja. Mam braki. Tipot i Ty wskazujecie mi wyraźnie drogę, która powinnam podążać
    fabulitas; ale tylko takim alanem, którego gra Sean Connery

  17. to się rozumie! 🙂

  18. Tipot pokazujacy droge… he, he, he 😀

  19. jak widać kryterium fikcyjności/realności pozwala na szaleństwo – to ja mam jedno, mało skromne: Giedroyciem.
    wreszcie bym rozmawiał z tymi, o których tylko czytam albo znam z gazet/ekranów/wydruków/książek.
    tylko tyle i aż tyle.

  20. Po poważnym przemyśleniu zadanego pytania i przespaniu się z nim doszłam do wniosku:
    Alexis Morell Carrington Dexter Rowan Colby!
    Budzić się w już zrobionym makijażu, być fotografowaną przez soczewką soft focus, jeść kanapki z kawiorem, seryjnie wychodzić za mąż, uwodzić króla Mołdawii i knuć. Zwłaszcza to ostatnie, bo w realu jestem osobą nieznośnie prostolinijną i nigdy mi się nie udało nic uknuć.

    Wbrew mojemu nickowi, chociaż jest to moja ukochana postać literacka, Tatianą nie chciałabym być, aczkolwiek dostrzegam zalety bycia żoną starego księcia, który kocha nas biezumno.

  21. Miało być chyba bez ograniczeń ;D

    Sam jakiś czas temu sięgnąłbym po inspirację do klasyki religijnej, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem, że z takim Kriszną to bym się nie zamienił. Powracam do poprzedniej możliwości: „Pierwotna siła sprawcza” ^_^

  22. stroeheim: kuszące
    tatiana larina: no ale jest jeden problem, moda przełomu lat 80 i 90.
    Pierzak: pozostaję pod wrażeniem 🙂

  23. Wolandem chyba, chociaz Caryca Katarzyna tez mi się po głowie kołacze. Tak czy inaczej marzy mi śię chyba jakaś siła i władza 🙂

  24. Arweną oczywiście :). Albo Michałem Aniołem, chociaż on miał ciężkie życie. Podobnie van Goghuś :). Faulknerem? Shirley Jackson? Carson McCullers? Chmielewską? Oooo!
    Żona: Arkady Fiedler.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: